David Sanborn zagra w Polsce
Wpisany przez Zbigniew Piotr Kotarba    niedziela, 11 lutego 2018 08:27    PDF Drukuj Email

altTen wybitny amerykański artysta, jeden z najlepszych saksofonistów altowych na świecie, sześciokrotny zdobywca Grammy, jazzman, który odniósł sukces na scenie popowej zagra dwa koncerty w Polsce. Dla fanów smooth jazzu i nie tylko, szykuje się w marcu prawdziwa muzyczna uczta.

Worek z koncertami już się rozwiązał. Muzyczna wiosna szykuje moc atrakcji dla wszystkich miłośników dobrych dźwięków. O koncertach Sandovala i Toto już informowałem. Teraz przyszedł czas na informację o kolejnym artyście, który w najbliższym czasie odwiedzi nasz kraj. To jazzman, który odniósł niebywały sukces na scenie popowej.
Mam na myśli Davida Sanborna, jednego z najwybitniejszych współcześnie żyjących saksofonistów na świecie. Jego pozycję we współczesnym jazzie potwierdza współpraca z najlepszymi muzykami, w tym m.in. ze: Stevie Wonderem, Marcusem Millerem, nieżyjącymi już Davidem Bowie, Milesem Davisem, Alem Jarreau, oraz z grupą Rolling Stones. W kolekcji ma sześć nagród Grammy, osiem złotych i jedną platynową płytę. W jego repertuarze znajdujemy mieszankę stylistyczną jazzu, popu oraz R&B.

Przygoda Sanborna z saksofonem zaczęła się we wczesnych latach dzieciństwa w Saint Louis. Mając trzy lata chorował na polio, a kiedy dorastał lekarze zalecili mu, aby w ramach terapii zaczął grać na instrumencie dętym, który wzmocni jego płuca. Małemu Davidowi najbardziej spodobał się saksofon, na którym od 11 roku życia grał biegle. Jako nastolatek Sanborn współpracował już z wieloma grupami bluesowymi w Saint Louis. Następnie kontynuował swoją karierę muzyczną w Chicago oraz na zachodnim wybrzeżu, w San Francisco.

alt

- Sanborn pozostawał w tym czasie pod wpływem takich wykonawców, jak m.in. Hank Williams, Howling Wolf, Ray Charles czy Charlie Parker. Nigdy jednak nie ograniczył się tylko do jazzu, ale płynnie mieszał gatunki muzyczne i z tego powodu jest uważany nie tylko za jazzmana, ale także za muzyka popowego. Szerszej publiczności dał się poznać w latach siedemdziesiątych, kiedy zaczął współpracować ze Stevie Wonderem.  To właśnie w tonie jego saksofonu piosenkarz śpiewał swoje największe przebojemówi Gleb Povalyaev, z agencji muzycznej M3, która zorganizowała tournée Sanborna w Polsce.
Współpraca ze Stevie Wonderem spowodowała, że Sanborn stał się rozchwytywanym muzykiem, o współpracę z którym zaczęli zabiegać m.in. James Taylor, Paul Simon, David Bowie, Rolling Stones i bracia Brecker. Sukces artysty utwierdziła także jego pierwsza solowa płyta “Taking Off”, która została wydana w 1975 roku. Kolejne płyty, w tym przede wszystkim wydana w 1980 roku „Hideaway”, przyniosły mu olbrzymią sławę, a jego saksofon zaczął rozbrzmiewać nie tylko na wspólnych koncertach z największymi muzykami popowymi i jazowymi, ale także stał się tłem do tak znanych filmowych przebojów, jak np. „Zabójcza broń”.
- Na koncert zespołu Davida Sanborna można śmiało zaprosić nawet tych, którzy na jazz kręcą nosem, bo Sanborn gra muzykę przyswajalną dla każdego – melodyjną, rytmiczną, a momentami wręcz taneczną. Jego zespół potrafi dać show nie gorszy od tych, jakie znamy z koncertów popularnych grup popowych czy rockowych. Usłyszymy wszystkie największe przeboje z 35 letniej scenicznej kariery artysty – dodaje Gleb Povalyaev.
Ten znakomity amerykański saksofonista altowy w Polsce wystąpi dwukrotnie: w krakowskim ICE Congress Center (9 marca br.) oraz w Filharmonii Narodowej w Warszawie (12 marca br.).
Bilety na jego koncert można nabyć za pośrednictwem Eventim.pl lub eBilet.pl.

Poprawiony ( niedziela, 11 lutego 2018 08:34 )