Bona i Rodriquez podbili serca krakowskiej publiczności (i nie tylko krakowskiej)
Wpisany przez Zbigniew Piotr Kotarba    poniedziałek, 28 października 2019 06:28    PDF Drukuj Email

To był znakomity i nieco inny, bo kameralny koncert. Na scenie Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha, na zaproszenie Cracovia Music Agency i Fundacji My Polish Heart, pojawili się Richard Bona i Afredo Rodriquez.



Koncert Richarda Bony i Alfredo Rodriquez’a był znakomitym prologiem do tegorocznych Krakowskich Zaduszek Jazzowych Plus, organizowanych jak co roku przez Cracovia Music Agency i Fundację My Polish Heart.

Ten niezwykle kameralny koncert, który odbył się na scenie Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha zgromadził liczne grono miłośników legendy gitary basowej, pochodzącego z Kamerunu Richarda Bony oraz towarzyszącemu mu na fortepianie kubańczyka, Alfredo Rodriqueza.

Każdy z nich z osobna ma niezwykle bogatą historię występów, zarówno solo jak i z innymi artystami. Bona to jeden z artystów, który dźwiękami wydobywanym z gitar (bo gra zarówno na basie, jak i gitarze sześciostrunowej) i wokalem maluje muzyczne pejzaże, łącząc ze sobą dźwięki pochodzące z wielu kultur.


alt


Rodriquez to z kolei perfekcjonista sięgający zarówno po klasykę jak o nowoczesne formy i gatunki muzyczne.

Sam koncert, będący kolażem ich talentu i możliwości, zgromadził liczną krakowską publiczność. Choć nie tylko, bo na widowni obok gości z wielu miast Polski pojawili się też miłośnicy ich talentu z Czech i Hiszpanii.

- Ten koncert był spotkaniem wielu gatunków muzyki z pogranicza latino, afro i oczywiście jazzu. Samo wydarzenie było prologiem do organizowanych już kolejny raz w naszym mieście Krakowskich zaduszek Jazzowych - podkreślił Witold Wnuk, dyrektor Cracovia Music Agency i Fundacji My Polish Heart.


alt


Za udostępnienie zdjęć dziękuję Muzeum Jazzu.

Poprawiony ( poniedziałek, 02 grudnia 2019 06:33 )