W Muzeum Etnograficznym czeka nas wycieczka w przeszłość
Wpisany przez Zbigniew Piotr Kotarba    piątek, 07 lipca 2017 10:36    PDF Drukuj Email

altW Ratuszu przy placu Wolnica prezentowana jest wystawa stała zatytułowana „Polska kultura ludowa”. To swoista wyprawa w przeszłość, w czasy dla wielu starszych osób już zapomniane. Dla młodszych stanowiącą element edukacji związanej z historią i dziejami naszego narodu.


W Muzeum Etnograficznym w Krakowie znajdziemy wiele przykładów kultury ludowej. Zgromadzone w przestrzeni placówki unikalne, pochodzące głównie z XIX wieku eksponaty (zabytki folkloru, rzemiosła i sztuki, a także archiwalne fotografie) pozwalają zapoznać się z minionymi obrazami wsi, często bezpowrotnie straconymi.
Przywołują nie tylko zwyczaje, często pełne schematu codzienne życie rolnika czy pasterza ale także odwołują się do wydarzeń niezwykłych i uroczystych, związanych z obrzędami, a czasem też i magią.

alt

Ekspozycja podzielona jest na części, które odpowiadają podziałowi regionalnemu. Stąd izby: krakowska (jej ściany, powała i piec pomalowane są w zalipiańskie kwiaty, a meble pochodzą ze znanych małopolskich ośrodków stolarstwa) oraz podhalańska (z obrazami na szkle malowanymi i charakterystyczną budową powały).
Obok znajdziemy przykłady tradycyjnych warsztatów, w tym np. folusz z Jaworek, olejarnie z Ochotnicy Górnej czy wreszcie pracownię garncarską wraz z modelem pieca do wypalania garnków, mis, dzbanów czy innych naczyń. Całość dopełnia wystawa wyrobów ceramicznych.

alt

alt

Na pierwszym Pietrze znajdziemy kolekcję strojów ludowych z terenu całego kraju. Zachwycają krojem, zdobieniami, które często manifestowały przynależność do regionu, grupy społecznej lub były symbolem uczuć patriotycznych. Warto więc przystanąć i w chwili zadumy skupić się na detalach (jak guziki, wzory tkanin czy ich barwienia).
Ekspozycja związana z kulturą ludową nie może obyć się bez przedstawienia obrzędowości. Z racji, że często wiązała się ona z cykle kalendarzowym, podzielono ją na dwie części: zimową, związaną ze świętami Bożego Narodzenia oraz wiosenną - połączone z Wielkanocą.
Boże Narodzenie to przede wszystkim tradycje kolędnicze, stąd turoń i szopki (w tym te, najbardziej znane czyli krakowskie, z najstarszą, wykonaną przez Michała Ezenkiera, stanowiącą pierwowzór współczesnych szopek konkursowych).

alt

Fragment ekspozycji poświęcony obrzędowości wiosennej opowiada o następującym wtedy ożywieniu świata. W porządku mitu bowiem, wiosna to czas odrodzenia życia po okresie zimowej martwoty. Wymaga zabiegów oczyszczających i tych, które przywracają witalność i płodność.
Prezentowane są eksponaty z przełomu XIX i XX wieku, w tym wybór pisanek z kolekcji liczącej ponad 8,5 tysiąca zdobionych jaj, wierzby – palmy, a także przedmioty wiążące się nierozłącznie z krakowskimi odpustami: Emaus i Rękawką.

alt

Wiosenni kolędnicy przypominają nam o zwyczaju odwiedzania domów przez grupy przebierańców, których obdarowywano w zamian za życzenia. Poniedziałek Wielkanocny (Śmigus dyngus) to tradycja oblewania wodą. Nie brakuje również palm, przypominających o tradycji używania do ich budowy roślin, symbolicznie związanych z wodą i budzącą się do życia naturą. Sprzedawane na odpustowych kramach na Emausie i Rękawce różnego rodzaju obiekty przenoszą nas w czas wiosennych, coraz częstszych z racji pogody, spacerów za miasto.

alt

Poprawiony ( czwartek, 13 lipca 2017 11:08 )