Z Ropek do Hańczowej
Wpisany przez Zbigniew Piotr Kotarba    poniedziałek, 21 sierpnia 2017 18:48    PDF Drukuj Email

altTo ledwie kilka kilometrów marszu, ale jakże ciekawych. Wędrówka po miejscach zaznaczonych w historii sięgającej XV wieku i lat późniejszych. Dzieje Łemków, Polaków, Żydów i innych nacji. Do tego marsz, który okraszony jest pięknymi i wyjątkowymi krajobrazami. A przyroda? No cóż, to niewątpliwie osobny temat.

Ropki to dawna miejscowość łemkowska (Ripki), ulokowana w zachodniej części Beskidu Niskiego (Górach Hańczowskich), w Małopolsce, w powiecie gorlickim, w gminie Uście Gorlickie, posadowiona w dolinie strumienia o tej samej nazwie, będącego lewym dopływem rzeki Ropy.
Pierwsze wzmianki o wsi pochodzą z końca XVI wieku (z 1581 roku).
Lokowana na prawie wołoskim należała pierwotnie do szlachcica Adama Brzezińskiego (później wielokrotnie przechodziła z rąk do rąk, m.in. Marcjanny i Antoniego Potockich).
Wieś zamieszkiwała przede wszystkim ludność łemkowska (w okresie rozkwitu było to blisko 80 gospodarstw, obecnie ledwie kilka). 

 alt

Pierwsza cerkiew we wsi powstała około 1610 roku. Pierwotnie podlegała cerkwi w sąsiadującej z Ropkami Hańczowej (później cerkwi w Izbach, gdzie funkcję paracho pełnił ksiądz Jan Ropski. Według źródeł w 1721 roku zginął z rąk grasujących na tych terenach beskidników).
Nieco później, prawdopodobnie w 1801 r. w okresie panowania Cesarza Franciszka II i za jego przyzwoleniem na terenie wsi powstała nowa greckokatolicka cerkiew pod wezwaniem Narodzenia Bogarodzicy (w latach 70. minionego wieku została rozebrana i przeniesiona do Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku). Przy jej budowie aktywnie pomagała społeczność sąsiedniej Hańczowej i Wysowej. Jedynym śladem po wspomnianej cerkwi jest ogrodzony teren ze starym drzewostanem i nagrobkami z przylegającego do niego cmentarza).

alt

Wieś nieco oddalona od głównego traktu zmuszała jej mieszkańców do samowystarczalności, stąd usytuowanie w niej m.in. olejarni, folusza czy kuźni.
Jeśli chodzi o mieszkańców Ropek to nie była to społeczność jednorodna. Zamieszkiwali w niej obok Łemków, Żydzi, Cyganie czy wreszcie Polacy (dowodem jest obelisk na cerkwisku, w którym przywołuje się trzy daty: 1941 rok – zamordowano rodzinę Cyganów, 1942 rok – wymordowano 2 rodziny Żydów i wreszcie 1947 rok – wysiedlono 60 rodzin Łemków). Ta ostatnia data to słynna operacja wojskowa pod kryptonimem "Wisła", która przeprowadzona została na ziemiach Beskidu Niskiego i Bieszczad.

alt

Dzień dzisiejszy Ropek to wiele gospodarstw agroturystycznych i domów letniskowych należących do mieszkańców dużych miast (m.in. Warszawy, Krakowa czy Radomia).
Nasza wycieczka do tej urokliwej miejscowości zaczęła się tuż za przełęczą w Hucie Wysowskiej. Po kilkusetmetrowym, ostrym podejściu znajdujemy się przy tabliczce z nazwą wsi (także w języku łemkowskim). Stąd rozpościera się malownicza panorama na sąsiadujące pasma górskie (Masyw Bzian, których nazwą pochodzi od czarnego bzu oraz granicznego fragmentu Gór Hańczowskich). Z Ropek można zdobyć też nieodległą Lackową (997 m n.p.m.). Panorama obejmuje także liczne łąki i lasy.

alt

Idąc w dół mijamy tereny popegerowskie, których część w okresie transformacji ustrojowo – gospodarczej (na początku lat 90. XX wieku) trafiła w ręce osób należących do ówczesnej elity lub tracących przywileje jako aparatczycy minionego ustroju. Dostępu do tych działek bardzo często bronią stylowe drewniane bramy.
Na łąkach znajdziemy siedliska derkacza oraz stanowiska będących pod ochroną dziewięćsiłów, a przy drodze liczne kolonie mrówek. To miejsce, które upodobał sobie także orlik krzykliwy.

alt

alt

Po pokonaniu około kilometra trafiamy na miejsce, skąd za drogowskazem odgałęzienie prowadzi do Swystowego Sadu, jednego z bardziej znanych gospodarstw agroturystycznych, w którym znajdziemy nie tylko pyszne sery kozie, ciasta ale przede wszystkim potrawy wegetariańskie. Prowadzi je Grażyna Betlej – Furman.

alt

Wędrując dalej dotrzemy do miejsca, w którym znajdowała się wspomniana cerkiew Narodzenia Bogurodzicy, którą po rekonstrukcji w 2001 roku oglądać można w sanockim skansenie. Cerkwisko jest otoczone, porasta go drzewostan bukowo – jodłowy i znajdziemy tam również wiele kamieni nagrobnych. Niemal w centralnej jego części stoi obelisk poświęcony zamordowanym bądź wywiezionym mieszkańcom wsi Ropki. Nieopodal, tuż przy drodze napotkamy też zabytkowe kapliczki.

alt

Idąc dalej wzdłuż biegu strumienia dochodzimy do węzła szlaków turystycznych, konnych i wytyczonych niedawno na pograniczu polsko – słowackim ścieżek nordic walking. Stąd kierujemy się utwardzoną drogą do Hańczowej (mijając po drodze zabudowania i stawy dawnego PGR – u; przy wielkim szczęściu uda się nam dostrzec przy nich czaple, czarnego bociana i bobry oraz istniejący w Ropkach od 1999 roku Buddyjski Ośrodek Medytacyjny Odosobnieniowy Związku Buddyjskiego Karma Kagyu).

alt

Nasz kilkugodzinny spacer kończymy przy Ośrodku Narciarstwa Biegowego, zlokalizowanym nieopodal Zespołu Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego.

alt

alt


Poprawiony ( wtorek, 22 sierpnia 2017 20:01 )