Wawelskie wieże...
Wpisany przez Zbigniew Piotr Kotarba    wtorek, 27 grudnia 2016 16:12    PDF Drukuj Email

altJest ich kilka. To nie tylko budowle stanowiące element murów obronnych, ale także te wieńczące bryłę słynnej wawelskiej katedry. Mają swoje nazwy i bogate historie. Pięknie wyglądają we wszystkich porach roku, ale najatrakcyjniej wtedy, gdy nad królewskim miastem zapada zmrok.

Zamek Królewski na Wawelu to jeden z najbardziej znanych i okazałych zabytkowych obiektów o charakterze obronno – rezydencjalnym nie tylko w Krakowie. Jego historia nieodłącznie splata się z dziejami Polski i stanowić może kanwę dla powieści czy scenariuszy filmowych.
Architektura całego obiektu, w tym jego wnętrz jest niezmiernie ciekawa. Ale wzrok turystów licznie odwiedzających Kraków przyciąga przede ten element, który widoczny jest z oddali. Mowa o wawelskich wieżach, których jest kilka. Mają swoje nazwy i bogatą historię. To wieża Jana III Sobieskiego, Zygmunta III Wazy, Duńska, Jordanka czy wreszcie Kurza Stopka.
Wśród nazwisk architektów, którzy zaprojektowali wspomniane wieże, przewija się nazwisko Włocha, Giovanniego Trevano. To on po pożarze zamku w 1595 roku na zlecenie króla Zygmunta III wazy zaprojektował dwie wieże mieszkalne, pierwsze z wymienionych.

alt

Wieża Duńska swoją nazwę otrzymała z uwagi na fakt, że w jej apartamentach w 1424 roku mieszkał król duński Eryk Pomorski, przybyły na koronację Zofii, czwartej żony króla Władysława Jagiełły.

alt

Wieże Jordanka i Kurza Stopka to obiekty powstałe w XIV wieku i wieńczą je hełmy w barokowym stylu. Ta pierwsza pierwotnie miała charakter obronny, a obecnie mieści m.in. gabinet Włoski, wchodzący w skład ekspozycji Prywatnych Apartamentów Królewskich.

alt

Obok wspomnianych na wzgórzu wawelskim znajdziemy także wieże stanowiące elementy architektoniczne słynnej bazyliki archikatedralnej św. Stanisława i św. Wacława. To wieża Zygmuntowska, Srebrnych Dzwonów zwana Wikaryjską czy wreszcie Zegarowa (Salomonowa). W ich wnętrzach zawieszonych jest kilkanaście dzwonów, w tym chyba najsłynniejszy i zarazem największy z nich czyli Zygmunt, ważący blisko 11 ton. Wieża zegarowa, jak sama nazwa wskazuje, kryje mechanizm dwunastogodzinnego zegara z gongiem wybijającym kwadranse i pełne godziny. Napęd zegara nakręcany jest ręcznie co dwa dni przy użyciu korby.  

alt

Poprawiony ( niedziela, 01 stycznia 2017 16:38 )