Odwiedźcie Gryfice, bo warto…
Wpisany przez Zbigniew Piotr Kotarba    poniedziałek, 03 września 2018 18:33    PDF Drukuj Email

altTu ludzie osiedlali się już w XIII wieku, tuż obok istniejącej wówczas przeprawy przez rzekę Regę. To książę Warcisław III nadał miastu prawa, a nazwa miejscowości pochodzi najprawdopodobniej od następcy wspomnianego księcia,  jego kuzyna Barnima I.  Brzmiała ona wówczas: Gryfia Góra – miasto nad Regą (łac. Civitat Griphemberch super Regam) lub niemieckiej nazwy Greif lub Grief, oznaczających gryfa.  Dziś Gryfice to ośrodek administracyjny, w którym mieszczą się władze samorządowe miasta i powiatu.


Gryfice to ośrodek miejski, którego początki sięgają XIII wieku. Mimo funkcjonowania bez nazwy prawa miejskie nadano w 1262 r. Dodatkowym czynnikiem miastotwórczym była nieodległa przeprawa przez Regę. W XVI i XV w. całe miasto średniowieczne zyskało gęstą zabudowę oraz przedmieścia-osady żyjące z rolnictwa i usług miejskich. To, co było bezpośrednim impulsem do powstania i rozwoju Gryfic to zmiany polityczno społeczno - gospodarcze związane z pomorskim szlakiem komunikacyjnym, łączącym Kołobrzeg ze Szczecinem jako stolicą i siedzibą książąt.

Pierwszymi osadnikami obok napływających do miasta możnych byli też rycerze. Ogromne znaczenie dla rozwoju miasta miała przepływająca przez niego rzeka Rega. Była spławna i wykorzystywana do transportu towarów, przez co w mieście rozwijał się handel. Gryfice były jednym z ośrodków eksportowych oraz aktywnym punktem wymiany towarowej. Co roku miasto miało swoje wielkie targowe święto - jarmark świętego Gawła. Ponadto, na dużą skalę handlowano drobiem, miodem i zbożem. Kulminacyjnym czasem dla handlarzy i kupców był odpust w kościele Mariackim, który miał miejsce 15 sierpnia każdego roku.

alt

W średniowiecznych Gryficach istniało kilka cechów rzemieślniczych. Należeli do nich: kowale, murarze, sukiennicy, tkacze, płócienkarze, krawcowie, ślusarze, tokarze, bednarze, nożownicy, stolarze, piekarze, cukiernicy, rzeźnicy, kuśnierze, rymarze, szewcy, garbarze, katelnicy, szklarze i białoskórnicy, złotnicy oraz kramarze (właściciele niewielkich przedsiębiorstw handlowych). Pozostałą grupę społeczną stanowiło pospólstwo miejskie zatrudniane przy najcięższych pracach związanych z budownictwem, transportem i żeglugą oraz zajmujące się pasterstwem, rybołówstwem i rzeźnictwem. Wraz z gospodarczym rozwojem szybko rosła liczba ludności miasta i w drugiej połowie XV wieku stanowiła już 2.500 mieszkańców.
Podstawowym materiałem budowlanym obok drewna były cegła i kamień. Na czterokątnym rynku stał ratusz. Na jego ścianach a także przy bramach miejskich i na rogach głównych ulic znajdowały się żelazne uchwyty, które zaciskano wokół szyi skazańców. Karę tę stosowano np. za zabranie wiadra należącego do sprzętu przeciwpożarowego lub za udział w tumulcie w czasie szalejącej pożogi.
W czasie „potopu” Szwedzkiego stacjonowali w mieście rajtarzy i muszkieterzy podporządkowanych Wallensteinowi. W drodze do Kołobrzegu 16-21 listopada 1630 r. w mieście przebywał Gustaw Adolf wraz z małżonką księcia Franciszka, Zofią oraz feldmarszałek Horn, znany w historii ze szczególnego okrucieństwa. Z nimi przybyło blisko 7 tysięcy żołnierzy.

alt

W 1648r. Gryfice dostały się w posiadanie Brandenburgi. Miasto zaczęło nieco gospodarczo podupadać, a swoje zrobiły też częste pożary, w których nierzadko życie tracili też mieszkańcy. Na pamiątkę tych wydarzeń organizowano co roku Święto Ognia. Tradycja ta trwała nieprzerwanie do XIX w. Nawiązując do tych wydarzeń, w 750. rocznicę nadania miastu praw miejskich odbył się w Gryficach Bałtycki Festiwal Ognia. Dwudziestolecie międzywojenne nie przyniosło liczącym wówczas ok. 12 tysięcy mieszkańców Gryficom chluby z racji rosnącego poparcia dla idei faszystowskich, szczególnie wśród społeczeństwa wiejskiego, który to wiązał duże nadzieje z obietnicami samodzielności gospodarczej i pomocy materialnej w obliczu kryzysu.

alt

Po wojnie władze w mieście przejęła radziecka komendantura wojenna, a kierujący nią mjr Łukin przystąpił niezwłocznie do organizacji administracji polskiej spośród miejscowych Polaków wywiezionych na roboty lub powracających z Niemiec. Kilka dni po wyzwoleniu mianował Mieczysława Tachera burmistrzem Gryfic, a po jego ustąpieniu, 1 kwietnia nominowany został Wacław Brustmen. Do zadań gospodarza należało wówczas przede wszystkim udzielanie pomocy komendantowi wojennemu w organizowaniu życia gospodarczego i usuwaniu skutków działań wojennych.  
Potem miasto sukcesywnie rozwijało się gospodarczo.  Powstawały zakłady przetwórstwa rolno – spożywczego, dla których bazę surowcową stanowiły nieodległe gospodarstwa rolne. Rozwijał się także transport oraz usługi. Ten pierwszy z racji faktu, że miasto leży na przecięciu się trzech dróg wojewódzkich, a nieopodal przebiega też krajowa „6”.
Dziś Gryfice to ośrodek miejski o dużym znaczeniu, siedziba władz miasta i powiatu. Znajdziemy w nim wiele ciekawych obiektów architektonicznych, w tym zabytkową zabudowę centrum miasta (z rynkiem włącznie).

alt

W pracy nad tekstem wiedzę czerpałem m.in. z Miesięcznika Pomorza Zachodniego nr 9-10, 1962    


Poprawiony ( wtorek, 09 października 2018 19:12 )